Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myśli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myśli. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 czerwca 2014

Tablica marzeń- narzędzie osobistego marketingu

Każdy z nas marzy o wielu rzeczach. O wielu z nich pod upływem czasu zapomina, tracąc przy tym więcej niż mogłoby się wydawać. Prosta korelacja „marzenie – cel- sens życia” przestaje istnieć, a wraz z nią- pojawia się poczucie egzystencjalnej pustki. Nie mając myśli skupionych wokół pożądanych podmiotów- nigdy nie będziemy mogli ich osiągnąć. Myśli są początkiem wszystkiego i dlatego, aby móc coś otrzymać- musimy to sobie NAJPIERW wyobrazić. Jak powiedział Carl Sandburg, „Nic się nie zdarza, jeśli nie jest pierw marzeniem”. Każde marzenie powinno być celem- w przeciwnym wypadku jego obecność jest zbędna. Jak więc je przywrócić? Jak odzyskać marzenia? Najlepiej  zwizualizować je sobie jako osiągnięte. Każde marzenie ma w sobie pewną siłę; energię- im bardziej jest ono wyposażone w emocje, tym silniejszy stanowi bodziec motywacyjny.

W popularnym filmie „Sekret” jego twórcy przypominają o tzw. tablicy marzeń (vision board):

„Vision board to sposób na tworzenie klarowności wobec życia, jakie pragniemy dla siebie stworzyć. Wybierając szereg silnych, wymownych, znaczących obrazów i mocując je tablicy, na którą patrzysz wiele razy w ciągu dnia, skupiasz swoją uwagę na tym, co ma dla Ciebie znaczenie i czyni z tego Twój cel. Stworzenie tablicy marzeń pozwoli Ci przyciągnąć do swego życia rzeczy i sytuacje, które chcesz mieć, przeżyć, osiągnąć czy zrobić. Otaczając się obrazami z życia, jakiego pragniesz, sprawiasz, że Twoje życie posuwa się w kierunku pasującym do tych obrazów.”

Stwarzając własną tablicę marzeń pozwalamy naszej podświadomości na nawiązanie spójnej komunikacji ze świadomością. Intensywniej angażujemy swoją uwagę, co z kolei staje się dla nas bodźcem motywującym do realizacji upragnionych rzeczy. Znacznie łatwiej wyzbywamy się bierności, stawiając przy tym na aktywność i działania zmierzające do urzeczywistnienia celów. Vision board może być skutecznym narzędziem osobistego marketingu; taktyką operowania  życiem.

 


 

wtorek, 15 kwietnia 2014

Krótka historia o wszystkim i niczym

Próbując znaleźć odniesienie tytułowe do treści poniższego przekazu, nasuwa się pytanie, dlaczego jednocześnie o wszystkim i o niczym. Aby móc to zrozumieć, dla zilustrowania idei proponuję wyjść pierw od stworzonej przeze mnie anegdoty.

Spotkało się 2 znajomych- dewotyk i agnostyk. Pierwszy z nich eskalując wrogość i narzucając swoje poglądy, groził i źle życzył przeciwnikowi. Drugi zaś, agnostyk opowiadając się za pokojowym nastawieniem, wysłuchiwał ze stoickim spokojem tego, co do miał do powiedzenia pierwszy.
- Bez BOGA nie do proga!- oburzał się dewotyk.
- Jeśli dojdziesz pod próg- pogratuluję. Ja natomiast pójdę dalej. - odpowiedział agnostyk.

Dewotyzm kontra agnostycyzm, czyli synonimicznie mówiąc ograniczenie kontra otwartość jest przykładem na to, w jak sposób nasze myślenie i nastawienie może doprowadzić nas do niczego lub wszystkiego.
Trwałe upieranie się przy własnej racji, jednocześnie wykluczające słuszność racji drugiej strony, może prowadzić jedynie do granic, lecz nigdy dalej. Nieograniczenie zaś i otwartość daje nam więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. To wychodzenie poza symboliczną linię lub całkowicie wolna przestrzeń. To dostrzeganie więcej i posiadanie czegoś więcej.


fot: http://zel-sky.ru/wp-content/uploads/2010/07/05.jpg
 

czwartek, 20 lutego 2014

Myśli na starcie

Myśl jest początkiem wszystkiego.  " Tak jak roślina wyrasta z nasiona i nie może zostać od niego oddzielona, tak i każda czynność człowieka wyrasta z ukrytych nasion myśli, bez których w ogóle nie mogłaby zaistnieć. "- pisał James Allen.

„Wszystko, co osiągamy i czego nie udaje nam się osiągnąć, stanowi bezpośredni wynik naszych własnych myśli. [...]  Człowiek jest taki, jak jego myśli. Jeżeli wciąż myśli tak samo, takim też pozostaje. [...] Wszystkie osiągnięcia - czy to w świecie interesów, intelektu czy ducha - są wynikiem wyraźnie ześrodkowanej myśli. Rządzą się one tym samym prawem i metodą. Jedyną różnicę stanowi cel. Ten, kto chce osiągnąć niewiele, poświęca niewiele; kto chce osiągnąć dużo, musi dużo poświęcić. Kto pragnie wznieść się wysoko, musi dokonać ogromnych poświęceń. [...] Wizja, którą wynosisz w umyśle, ideał, który osadzasz na tronie serca - oto budulce twego życia, którymi się staniesz.”

Polecam przeczytać książkę "Tak jak człowiek myśli" :)


fot: http://thoughtsonartandteaching.blogspot.com/2011/03/co-creativity-of-hand-and-mind.html#axzz34VSwTaZ5
 

piątek, 17 stycznia 2014

Zamiast od nowa- od czegoś

Podobno co drugi z nas deklaruje noworoczne postanowienia, a zaledwie co piąta osoba ma poczucie, że swoje obietnice zrealizuje zgodnie z zamierzeniami. Osobiście własnych zamierzeń nigdy nie sprowadzam pod zmianę daty i ustalam je zawsze niezależnie od kalendarza, jednak nie neguję nowych działań z nowym czasem. Być może poczucie nowego czasu staje się bodźcem nieco bardziej napędzającym do działań. W końcu przyjęło się określenie tj. „zacząć od nowa”, jednak uważam,  że ważniejsze jest zaczęcie od czegokolwiek. Ktoś kiedyś napisał:
„Gdyby nuta powiedziała: jedna nuta nie czyni muzyki ...nie było by symfonii, Gdyby słowo powiedziało: jedno słowo nie tworzy stronicy ...nie było by książki, Gdyby cegła powiedziała: jedna cegła nie czyni muru ...nie było by domu, Gdyby kropla powiedziała: jedna kropla wody nie może utworzyć rzeki ...nie było by oceanu”.

Myśl jest początkiem...
 
fot: http://www.wallpapermint.com/wp-content/uploads/2014/01/Creative-Wallpapers_pack2-13.jpg
 

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Światowe Dni Bajki

Ostatnie dni (a dokładniej 31 V - 2 VI) to czas przypadający na Światowe Dni Bajki. Wydaje się, że są one przeznaczone wyłącznie dla dzieci, jednak jako dorośli sami do nich nierzadko wracamy. Zapisane w naszej pamięci wspomnienia i skojarzenia sprawiają, że chcemy do nich powracać. We współczesnej kulturze motyw bajkowy zawiera się w muzyce; teledyskach, reklamach, artystycznej sztuce, w fotografii, a nawet w filmach i opowiadaniach przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych. Podświadomie nie chcemy odłączać się od dzieciństwa.
Jakiś czas temu sporo kontrowersji wzbudziła odwrócona wizja bajek Thomas’a Czarneckiego. Przedstawione w niej postacie, a dokładniej niewiasty sprowadzone zostały do szczególnej formy pejoratywności. Być może artysta chciał w ten sposób popularnym opowieściom nadać aktualny, współczesny wymiar. Patrząc w końcu na czasy dawne i obecne zauważa się klarowną odrębność. 









Do motywu bajek jeszcze nieraz powrócę.


piątek, 22 marca 2013

Metamorfoza

Jakiś czas temu trafiłam na kampanię domu towarowego "Metamofoza. Odkryj samego siebie". Elementy reklamy nawiązują do rozpoczętej wiosny i tego, co wraz z nią powstaje, rodzi się, zmienia i przeobraża:) Motyw kampani uderza w jedną z podstawowych potrzeb grupy docelowej. Każdy z nas nieraz zapragnął zmiany, a ubiór daje nam taką możliwość. W nowej formie możemy poczuć się inaczej i jak nawołuje komunikat przekazu- odkryć w sobie coś nowego, nową wersję siebie lub - samego siebie:)

Wydaje się, że zauważając wiele nowego, możemy i powinniśmy przede wszystkim pomyśleć o sobie. Kampania jest bardzo inspirująca i zawiera w sobie mnóstwo ukrytych znaczeń:)



 

poniedziałek, 18 marca 2013

Wychodząc na przekór

Wracając do tematu myślenia, a ściślej mówiąc do szablonowości i konsekwencji trzymania się ustalonych i utrwalonych schematów, przypomnę pewną anegdotę. Pochodzi ona z książki „Myślenie lateralne. Idee na przekór schematom” autorstwa Edwarda De Bono. Cytowany fragment odnaleźć można w I rozdziale.

„Wiele lat temu, gdy za niespłacenie długu można było trafić do więzienia, pewien kupiec z Londynu był winny ogromną sumę pieniędzy lichwiarzowi. Lichwiarz, stary i odpychający, upodobał sobie piękną nastoletnią córkę kupca. Zaproponował transakcję. Obiecał, że unieważni dług kupca, jeżeli w zamian otrzyma dziewczynę. Zarówno kupca, jak i jego córkę przeraziła ta oferta. Przebiegły lichwiarz zasugerował zatem, by pozwolili opatrzności rozstrzygnąć tę sprawę. Rzekł im, że umieści w pustym mieszku dwa kamyki — czarny i biały, a następnie dziewczyna wyciągnie jeden z nich. Jeżeli wybierze czarny, zostanie jego żoną, a jeżeli wybierze biały, pozostanie przy swoim ojcu, a dług tak czy inaczej zostanie anulowany. Ale jeżeli odmówi wyciągnięcia kamyka, jej ojciec trafi do więzienia, a ona będzie głodować. Kupiec z niechęcią przystał na tę propozycję. Rozmawiając, stali na wysypanej kamieniami ścieżce w ogrodzie kupca, a lichwiarz schylił się, by sięgnąć po dwa kamyki. Gdy je podnosił, dziewczyna z przerażeniem zauważyła, że lichwiarz wrzucił do mieszka dwa czarne kamyki. Następnie poprosił ją, by wyjęła kamyk, który miał zadecydować o losie jej i jej ojca.
Ogromna większość ludzi jest zdania, że staranna analiza logiczna musi przynieść rozwiązanie problemu, jeżeli ono istnieje. Ten typ myślenia to bezpośrednie myślenie wertykalne. Drugi typ myślenia to myślenie lateralne.Ludzie myślący wertykalnie niewiele pomogliby dziewczynie. Według ich analizy istnieją trzy możliwości: 1. Dziewczyna powinna odmówić wyjęcia kamyka. 2. Dziewczyna powinna wskazać, że w worku znajdują się dwa czarne kamyki, i zdemaskować oszustwo lichwiarza. 3. Dziewczyna powinna wyjąć czarny kamyk i poświęcić samą siebie, by uchronić ojca przed więzieniem. Żadna z tych sugestii nie jest nazbyt pomocna — jeżeli dziewczyna nie weźmie kamyka, jej ojciec pójdzie do więzienia, a jeżeli go weźmie, będzie musiała poślubić lichwiarza. Historia ta ukazuje różnicę pomiędzy myśleniem wertykalnym a myśleniem lateralnym. Myślący w sposób wertykalny są zaabsorbowani faktem, że dziewczyna musi wyciągnąć kamyk z mieszka. Myślących lateralnie zaczyna obchodzić kamyk, który pozostaje w mieszku. Myśliciele wertykalni przyjmują najrozsądniejsze spojrzenie na sytuację, a następnie podejmują logiczne działania, by ją rozpracować. Myśliciele lateralni mają raczej skłonność do badania wszystkich odmiennych sposobów patrzenia na daną rzecz niż akceptowania tego najbardziej obiecującego jako punktu wyjścia do dalszych działań.
Dziewczyna z opowieści włożyła rękę do mieszka i wyciągnęła kamyk. Bez patrzenia upuściła go na ścieżkę, gdzie natychmiast zaginął wśród wielu innych. „Och, jaka ze mnie niezdara — powiedziała — ale to nie ma znaczenia. W mieszku został przecież ten drugi kamień”.Jako że pozostały kamyk jest czarny, a lichwiarz nie śmie przyznać się do swojego oszustwa, należy założyć, że wyjęła biały. W ten sposób, posługując się myśleniem lateralnym, dziewczyna zmienia pozornie beznadziejną sytuację w nader korzystną. Dziewczyna wychodzi na tym lepiej, niż gdyby lichwiarz był uczciwy i włożył do worka jeden czarny i jeden biały kamyk, gdyż wówczas miałaby jedynie połowę szans na ratunek. Natomiast w obecnej sytuacji jest pewne, że pozostanie ona przy ojcu, a jednocześnie dług zostanie unieważniony."

Fragment pozostawiam na razie bez osobistego odniesienia, ku głębszym refleksjom :)
 
 
 
 

czwartek, 28 lutego 2013

Ukryte i niedostrzegalne

Wiele rzeczy nie dostrzegamy. Wiele z nich widzimy inaczej. Nie zawsze widzimy wszystko. Czasami widzimy, to, czego nie ma. To, co jest, nie zawsze jest widoczne. To, co moglibyśmy zobaczyć, nie chcemy widzieć ... 

Co widzisz niżej? Mała podpowiedź: w pytaniu nie chodzi o to, co tutaj jest - to otwarta możliwość pozwalająca dostrzec coś wyobraźnią. I to prawidłowa odpowiedź na pytanie.

niedziela, 23 grudnia 2012

(Nie)koniec świata

Okazuje się, że w zapowiadany koniec świata według CBOS-u nie wierzyło 96 proc., a 83 proc. wyrażało ten pogląd w sposób zdecydowany. Możliwość apokalipsy 21 grudnia najrzadziej odrzucały osoby niepraktykujące religijnie (89 proc.), ale wiara w jego nadejście i w tej grupie zdarzała się sporadycznie (5 proc.).  Gdyby doszukiwać się w domniemanych przewidywaniach ukrytych celów, jako pierwszy wskazałabym chwyt marketingowy (co zresztą „dowiodły” reklamy), natomiast jako 2-  socjologiczny eksperyment rozpatrujący tendencyjność jednostek pod wpływem zewnętrznego bodźca do zmiany swoich życiowych postaw lub ewolucji czy też innej transformacji ludzkich relacji.
Poniżej- przykłady reklam z wykorzystaniem motywu końca świata ; )
 


 

sobota, 10 listopada 2012

Rzeczywistość pod sterami

Od pewnego czasu coraz większą popularnością cieszą się rysunki 3d. To połączenie prostoty i jednocześnie kreatywności jest chyba najlepiej trafionym sposobem sterowalności rzeczywistością. Sterowalności- lub po prostu formą władzy nad tym, co  daje się uchwycić w tym, co nieuchwytne. To pokazanie, że w pewnym wyodrębnionym przez siebie obszarze można być jego władcą. Integrowanie elementów zewnętrznych z elementami rysunku jest jak tworzenie swojego małego, wykreowanego świata. Sztuka pencil drawings 3D sprawia, że to, co martwe- ożywia. Widzimy w niej dynamizm i uderzającą siłę twórczości.

autor 1: FREDO



autor 2: Ramon Bruin







niedziela, 30 września 2012

Zdemaskować rzeczywistość


Rzeczywistość i rzeczy rzeczywiste to tak naprawdę fikcja. Wszystko opiera się na pozorach. Im bardziej coś wydaje się być prawdziwe czy autentyczne, tym bardziej jest to  mylne. Im bardziej wygląda coś na faktyczne, tym dalej stawia nas od prawdy. Nic tak dobrze nie usypia naszej czujności jak to, co wydaje się być prawdziwe. Patrząc na  trawę możemy powiedzieć, że jest ona zielona, bo tak nam wpojono i tak widzą ją nasze oczy. Gdybyśmy popatrzyli oczami zwierząt, które widzą jedynie szare barwy- trawa nie byłaby już zielona. Powiedzielibyśmy wówczas, że jest szara, bo tak skonstruowany byłby nasz zmysł wzroku. Jim Morrison powiedział kiedyś: „próbowałem dotrzeć do granic rzeczywistości. Byłem ciekaw, chciałem zobaczyć, co się stanie. To było to i nic więcej: po prostu ciekawość”. Nigdy nie uda nam się dowiedzieć, co tak naprawdę jest autentyczne, gdzie leży granica rzeczywistości. Możemy jedynie być świadomi tego, że nic tak naprawdę nie jest takie na jakie wygląda, a to, że coś może być inne, nie oznacza również jej jedynej drugiej wersji. Jedno można bowiem postrzegać na wiele sposobów. „A co, jeżeli rzeczywistość tak naprawdę jest iluzją i nic nie istnieje?” zastanawiał się kiedyś na tym  Woody Allen. Pewna rzecz może mieć swe różne formy, ale może mieć też 1- nieistniejącą. Coś może nam się wydawać i to coś może nie istnieć.


piątek, 28 września 2012

To nie jest to, co myślisz

Wypadałoby zacząć od słów i werbalnego wprowadzenia do wątku, jednak w tym wypadku minęłoby się to z celem:) 







Jeśli nie są to rzeczy, które wyglądają na takie, jak je nazywamy, to czym innym mogą one być? Takie nasuwa się nam pytanie. Jednak jest to pytanie błędne, ponieważ jedynym tak naprawdę prawidłowym pytaniem, byłoby "Co to jest?". Wszystko zdaje się być swoistym paradoksem. Jeśli twierdzisz, że to, co widzisz jest tym, co nazywasz udowodnij mi to:)

1. Jeśli uważasz, że widzisz lampę- spróbuj ją zgasić.
2. Jeśli twierdzisz, że widzisz kostki- rzuć nimi.
3. Jeśli widzisz kubek- napij się z niego.
4. Jeśli nazywasz to, co widzisz długopisem- spróbuj wziąć go do ręki.

Nie są to rzeczy, które nazywasz tak, jak je określasz.  Są to jedynie ich obrazy....

niedziela, 23 września 2012

Szukając odpowiedzi

Szukajac odpowiedzi na wiele pytań często zastanawiamy się nad mozliwymi rozwiązaniami. Często są one okrężne, głęboko wyszukiwane, przekopywane w piachu różnych myśli. Jednak im głebiej kopiemy, tym dalej jesteśmy od właściwej odpowiedzi. A niekiedy wystarcza po postu zwykła uważność:) Wśród jednych z moich ulubionych pytań sytuacyjnych znajdują się następujące zagadki:
1. W którym miesiącu rodzi się najwięcej dzieci?
2. Parys miał 3 jabłka w koszu, które rozdał 3 boginiom tak, ze każda z nich dostała jedno, a jedno jabłko zostało w koszu? Jak to zrobił?
3. Pewien facet jest ubrany całkowicie na czarno. Idzie czarną ulicą, na której nie świecą się żadne lampy. Naprzeciw niego z dużą prędkością jedzie czarny samochód z wyłączonymi światłami - jednak w jakiś sposób kierowca zobaczył mężczyznę i się zatrzymał. Jak to możliwe?
Zapewne odpowiadając na 1. wielu z nas podałoby marzec, kwiecień, maj lub - wrzesień:) Odpowiadając na 2.- pojawiłoby się jak sądzę wiele różnych abstrakcyjnych i irracjonalnych odpowiedzi:) Szukając zaś odpowiedzi na 3- mogłyby przyjść nam do głowy odblaskowe znaczki, ostrzegawczy krzyk kogoś widzącego czarnego mężczyznę albo wiele jeszcze innych, potencjalnych rozwiązań. Tymczasem odpowiedzi są proste: 1. w 9 2. Parys oddał z koszykiem 3. był dzień. Okazuje się, że wszystko jest prostsze niż mogłoby się wydawac:)

 

sobota, 22 września 2012

Niemoralne, ale lateralne

W tym iście symetrycznym dniu (mamy dziś 22 dzień miesiąca) postanowiłam powrócić do tematu lateralności myślenia. Przypomniało mi się, że dawno, dawno temu, w czasie bardzo odległym od teraźniejszości, czasie który jest dziś dla mnie osobistą prehistorią, aby zbić nudę szkolnych lekcji bądź rekolekcji wymyślaliśmy z grupką rówieśniczą zagadki:) Wśród nich ktoś przytoczył zagadkę o Jasiu i Małgosi. Brzmiała ona mniej więcej w ten sposób: Jaś i Małgosia próbują udać się do swoich rodziców. Jaś chce odwiedzić tatę, który jest w więzieniu, a Małgosia- mamę przebywającą w szpitalu. Jednak nie mogą się tam dostać w zwyczajny sposób. Co w tej sytuacji musi zrobić Jasiu, aby oboje mogli odwiedzić swych rodziców? Powiedzmy, że przeszkodą jest duży mur lub kolczasta brama. Co byłoby najprostszym, najszybszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem? Szukając odpowiedzi wielu z nas pomyślałoby o wyburzeniu muru, połamaniu kolców, podkopaniu się, czy jeszcze innych sposobach. Odpowiedź jest jednak inna: Jaś musi pobić siostrę- wtedy ona trafi do szpitala, a on- do więzienia. Niemoralne, lecz lateralne ...

fot: http://i.pinger.pl/pgr193/d37dc88f0001295a4dad9f43/girl_boy_love1239213285_large.jpg

czwartek, 19 lipca 2012

W obliczu pytań trudnych

Nie jeden raz  zostaliśmy postawieni przed trudnymi dla nas pytaniami. I zapewne jeszcze nieraz spotkamy się z podobną sytuacją. Obszarów wystepowania jest mnóstwo, a wśród sfer najbardziej pytaniotwórczych znajduje się sfera prywatna (gdzie pytanie domaga się odpowiedzi na kwestię osobistą), sfera kompetencji (dotycząca zwykle wiedzy i umiejętności), czy sfera intelektualna (związana z wiedzą i inteligencją). Istnieją równiez inne sfery- mniej podatne na pytania o wyższym poziomie trudności i o róznym sensie.  Przyznajemy temu rację, tylko co wtedy zrobić? Jak z nich wybrnąc? - to następne trudne pytanie.  Szukając odpowiedzi z punktu widzenia psychologii, idealną postawą byłoby zachowanie spokoju, odwołując się zaś do retoryki czy dialektyki bądź  sofistyki- na trudne pytanie wypadałoby udzielić trudnej odpowiedzi- mniej więcej takiej, jaką udzielił Pinokio;)
 



-Ty nie możesz kłamać! GDZIE JEST Shrek?!
-No więc.... nie wiem, gdzie go nie ma...
- A więc nie wiesz, gdzie jest Shrek.
-Oo, wręcz przeciwnie.
-Zatem wiesz, gdzie jest!
- Powiedzmy że w pewnym sensie możnaby powiedzieć, że byłoby nie prawdą, gdybym zaprzeczał, że wiem, lub nie wiem, gdzie teraz prawdopodobnie jest, chyba że byłby nie tam, gdzie go nie ma!
 

wtorek, 17 lipca 2012

Na wstępie

Witaj na moim blogu! Jak przystało, czynię to słowami. Słowo- twór pochodzenia boskiego. Od niego wszystko się zaczęło i tak już pozostało. Bez słów nie można przekazać myśli. Bez myśli nie ma słów;) Myślimy na ogół słowami. Za pomocą słów określamy rzeczywistość i byty abstrakcyjne. Mając na uwadze moją niepowstrzymaną tendencję do odnajdywania w otaczającym świecie ciągu inspiracji, postanowiłam się z Tobą nimi podzielić. Mam nadzieję, że tu nie uśniesz, a przynajmniej nie tak szybko. Słowami możemy ująć to, o czym chcemy powiedzieć. Słowami możemy wpływać i działać.
Nie jest to blog o modzie, o szyciu, o one direction, czy o podróżach (chybaże o podróżach mentalnych bądź intelektualnych). Nie jest to też blog o miłości, o pielęgnacji, urodzie, kosmetykach, odchudzaniu lub gotowaniu. To blog o życiu, o wszelkich oddziaływaniach różnych bodźców, o przekazach i komunikacji, o nietypowych i typowych elementach rzeczywistości, o rzeczach trudnych i rzeczach nieskomplikowanych .


fot: http://tonyrollo.com/content/wp-content/uploads/2013/05/words_hands.jpg